Pierwsza połowa ZiMNaRa przełamana. Na starcie najmroźniejszego dotychczas czwartego etapu stawiło się 21 zawodników. Mimo siarczystego mrozu sięgającego 17 stopni nikt się nie poddał. Wszyscy dotarli do mety, mimo że pokonanie trasy pokrytej warstwą zmrożonego śniegu powodowało sporo problemów.

4

Z pozoru twarda zmrożona skorupa często kruszyła się pod stopami powodując zapadanie się w śniegu i utratę równowagi.
W głębszym śniegu kostki wyginały się w każdej możliwej płaszczyźnie. Nie pomagał też przenikliwy zimny wiatr zamieniając twarze biegaczy w wielkie sople. Prawdziwe „ZiMNaRy” właśnie takie warunki kochają. Nikomu nawet nie przyszło do głowy by wykorzystać odśnieżone połacie terenu przebiegające wzdłuż głównego pasa startowego kilka metrów od wyznaczonej trasy. Wszyscy twardo brodzili w śniegu. Do pokonania tego odcinka niezbędna była duża dawka „SIŁY” jak mawia Hardkorowy Koksu.

6

Tradycyjnie najszybciej trasę pokonali zawodnicy PROMYKA Ciechanów – lider zawodów Daniel MOCEK z Dobrzankowa (25:01) i Piotr GOŚ z Przejm (26:07).

MOCEK

Piotrek nie daje za wygraną i systematycznie dogania lidera. Tym razem stracił do niego zaledwie minutę i sześć sekund.

13

Przypominam, że w pierwszym etapie zawodników dzieliło ponad dwie minuty. Coraz lepsza forma Piotrka zapowiada ciekawą końcówkę zawodów. Ostatnie miejsce na podium jak zwykle zajął  Michał POPŁAWSKI z Przasnysza pokonując trasę w 28 minut i 9 sekund.

4446

Wśród kobiet również nie było niespodzianek. Najlepsza na trasie była Katarzyna DEMBIŃSKA z Drążdżewa Nowego (37:04) odnotowując już trzecie zwycięstwo w zawodach. Druga do mety dotarła Anna MIKOŁAJEWSKA z Lipy (38:25).

Po czwartym etapie pozostało 16 zawodników klasyfikowanych w „generalce”. Oczywiście pozostali biegacze dołączą do klasyfikacji generalnej po odrobieniu zaległych etapów ale zajmą miejsca na końcu listy, za uczestnikami z kompletem etapów zasadniczych.

70

Po ciężkim biegu uczestnicy ZiMNaRa świętowali połowę zawodów przy ognisku zajadając kiełbaski i popijając tradycyjną herbatkę z rumem (między innymi). Oczywiście dominowały tematy sportowe. Po godzinie imprezy zawodnicy chętnie zdradzali własną taktykę biegu i udzielali bezcennych rad mniej doświadczonym biegaczom. Zobaczymy, czy nauka nie pójdzie w las.

Kolejny etap w sobotę 01.02.2014 r. punktualnie o 10.00.

56